REKLAMA
mycall


Polscy rybacy z certyfikatem

Polscy-rybacy-z-certyfikatem

Do procesu certyfikacji przystąpili polscy rybacy poławiający dorsza trzema typami narzędzi: sieciami trałowymi, sznurami haczykowymi i sieciami stawnymi.

 

Około 130 polskich jednostek poławiających dorsza ze stada wschodniego za pomocą narzędzi trałowych i sznurów haczykowatych z sukcesem zakończyło proces oceny według standardu MSC dla dobrze zarządzanego i zrównoważonego rybołówstwa. Tym samym, otrzymało niebieski certyfikat MSC, który potwierdza, że ryby pochodzą ze stabilnych i dobrze zarządzanych łowisk. Ocena została dokonana przez niezależną jednostkę certyfikującą Food Certification International (FCI). W procesie certyfikacji udział wzięło 8 grup producentów pod przewodnictwem Kołobrzeskiej Grupy Producentów Ryb (KGPR) wspieranej przez Morski Instytut Rybacki – Państwowy Instytut Badawczy.

Do procesu certyfikacji przystąpili polscy rybacy poławiający dorsza trzema typami narzędzi: sieciami trałowymi, sznurami haczykowymi i sieciami stawnymi. Certyfikat przyznany został prawie 130 jednostkom poławiającym sieciami trałowymi i sznurami haczykowymi. Połowy prowadzone sieciami stawnymi, ze względu na możliwe negatywne oddziaływanie na ekosystem Morza Bałtyckiego nie otrzymały certyfikatu.

Sieci stawne stanowią zagrożenie dla ssaków i ptaków morskich. – mówi Piotr Prędki, Koordynator Pionu Ekosystemów Morskich w WWF Polska – Sieci te zbudowane są z cienkich, trudno dostrzegalnych pod wodą nici. Rozstawiane przez rybaków pozostają przez wiele godzin w wodzie, w której nie są dostrzegane przez ptaki i ssaki morskie, takie jak np. morświn, przez co mogą się w nie przypadkowo zaplątać i zginąć.

Proces certyfikacji rozpoczął się w listopadzie 2013 roku. Ocena prowadzona była pod kątem zgodności z 31 rygorystycznymi wskaźnikami standardu MSC, obejmującymi stan stada, wpływ rybołówstwa na morski ekosystem oraz skuteczne zarządzanie. Oceny dokonał niezależny zespół naukowców pod przewodnictwem niezależnej jednostki certyfikującej Food Certification International (FCI). Proces certyfikacji trwał 14 miesięcy.

WWF Polska już cztery lata temu namawiał polskich rybaków do przystąpienia do procesu certyfikacji według standardów MSC – dodaje Prędki – Tym bardziej cieszymy się dzisiaj, że część polskich rybaków, którzy poławiają dorsza ze stada wschodniego za pomocą narzędzi trałowych i sznurów haczykowych certyfikat ten otrzymała, gdyż gwarantuje on, że podczas połowów tymi narzędziami nie dochodzi do nadmiernej eksploatacji zasobów i przełowienia, a negatywny wpływ rybołówstwa na środowisko jest minimalizowany.

Certyfikowane łowiska stanowią ok. 10 % światowych połowów, tj. 9 mln ton. Obecnie niebieskim logo MSC może pochwalić się 249 łowisk na świecie. 98 kolejnych znajduje się w procesie oceny (dane z dnia 7 stycznia 2014 roku).

 

Źródło: materiały pochodzą ze strony ekonews.com.pl
Fot: freeimages.com

Skomentuj